Przejęcie ośrodka "Na plaży" przez miasto

  Zainteresuj tematem więcej osób:


Strona 1 z 17

Kuba GOŚĆ 10-05-09 16:05

Dobrze się stało że ośrodek "Na plaży" wrócił do miasta. Burmistrz przekazał kierowanie ośrodka Dyrektorowi ZGKiM Biały Bór no i OK. Dyrektor utworzył stanowisko dla osoby która będzie tym ośrodkiem kierować. I do tego momentu jest wszystko super. Panie Burmistrzu, Panie Dyrektorze ZGKiM zastanówcie się co zrobiliście osoba Pana radnego Grabowskiego jest przeciwieństwem tego do czego został zatrudniony. Pan ten nie ma żadnego doświadczenia w prowadzeniu usług dla ludności. Bendąc w majowy łikend w Białym Borze oczywiście spędziłem dłuższy czas nad jeziorem, widziałem jak pełną parą działa wypożyczalnia sprzętu. Ciekawe ile kasy z tych trzech dni poszło do kieszeni pana radnego Grabowskiego. Byłem świadkiem jak wkładał je do kieszeni. Czy wogóle prowadzi jakąś ewidencje? Myśle że najlepiej by było żeby Pan Radny Grabowski zabrał swoją łopate i wrócił do Grabowa uprawiać ogórki. Mam dużo znajomych i przyjaciół w Białym Borze z którymi rozmawiam na tematy związane z "moim" miastem. Co do zatrudniania ludzi do ośrodka to co usłyszałem to kpina i kolesiostwo.  Jestem niemal co roku całe wakacje w Białym Borze mam dzieci i chce się czuć bezpiecznie na kąpielisku. Ponoć Pan radny Grabowski niejasności i problemy chce rozwiązywać za pomocą kolegów z swojej wsi (są znani nie tylko na terenie B.B.) Takie głosy i opinie przerażają mnie. Znam Pana radnego Grabowskiego (kupowałem kiedyś od niego ogórki) i myśle że jest do wszystkiego zdolny. Prosze o opinie na ten temat. Pozdrawiam wszystkich z B.B. Ludzie zróbcie coś aby pozbyć się tego oszołoma i kpiarza.

Odpowiedz Cytuj
Jeremi GOŚĆ 22-05-09 7:19

Pomijam wątek przydatności na stanowisku chyba kierownika plaży.(nie dopatrzyłem się tego w statucie ZGKiM

Odpowiedz Cytuj
Jeremi GOŚĆ 22-05-09 7:38

Pomijam wątek przydatności na stanowisku chyba kierownika plaży, chyba dlatego, ze nie dopatrzyłem się takiej funkcji w statucie ZGKiM. ISTOTNIEJSZĄ MOIM ZDANIEM JEST GOSPODARKA FINANSOWA GMINY KIEROWANA PRZEZ BURMISTRZA I NADZOROEANA PRZEZ RADĘ MIEJSKĄ. W kwietniu br. radni Białego Bory "lekką rączką" przeznaczyli na odbudowę infrastruktury plaży 330 tys. zł. Rodzi się pytanie dlaczego? Tam był dzierżawca, który inwestował i któremu za to umarzano podatki. Skoro inwestował to gdzie są te inwestycje?, np. wyremontowane domki ... Wyraznie coś tu jest niezrozumiałe? Można wnioskować, że ktoś zle zarządza gminnymi finansami, a za to jest już odpowiedzialność .... Dlaczego w tym temacie milczy Rada Miejska? Gdzie jest komisja rewizyjna itd. Jako mieszkaniec Białego Boru oczekuję od Rady Miejskiej jasnego stanowiska w wyżej wymienionej sprawie.

Odpowiedz Cytuj
Zyga GOŚĆ 29-05-09 20:57

Tak, poszło 330 tyś. zł. Na co? może na to aby dostosować "Grzybka" do dyskotek które będzie prowadził Pan grabowski. Zniszczył wszystko co było w środku a było naprawde fajnie. Ciekawe co powie Pan z sąsiadujacego ośrodka który tak bardzo walczył z dyskotekami na plaży. Wiem że Pan radny ma duży wpływ na dyrektora ZGKiM ale myśle że ktoś wreszcze się zastanowi na co poszły pieniądze. Czy były ogłaszane przetargi np. na remont domków, remont recepcji itd. Dlaczego pomosty nie są jeszcze wykończone i kto pomylił się w obliczeniach. To my za to wszystko płacimy. Tam trzeba człowieka z "jajami" który to ogarnie i coś z tego zrobi. Pozdrawiam wszystkich wielbicieli ośrodka "Na Plaży".

Odpowiedz Cytuj
MIETUŚ GOŚĆ 07-06-09 21:49

Aby dowiedzieć się na co poszły pieniądze wystarczy przyjść na plażę i po prostu zapytać i zobaczyć a odnośnie grzybka to nie zostało tam nic zniszczone został tylko zdemontowany barek na który nie było papieru a dzierżawca wycenił go na 3000 zł i co mieliśmy go kupić? a tak na marginesie to Ty zyga walczysz chyba tylko po to aby walczyć a skutek to ciągle zero i mówię ci tak już pozostanie i jeszcze jedno ja też jestem sympatykiem ośrodka na plaży i dlatego zrobię bardzo wiele aby to miejsce było wizytówką turystyczną Gminy Biały Bór i tacy ignoranci jak ty mi w tym nie przeszkodzą a odnośnie jaj są i to jeszcze jakie

Odpowiedz Cytuj
Zyga GOŚĆ 11-06-09 9:45

No, Mietuś odpowiedziałeś na jedno pytanie. Dalej twierdze że grzybek miał urok "osobisty". Co z resztą moich zapytań? Myśle że nie masz żadnych tajemnic. Ciekawe czy ryby biorą? bo słyszałem od od ludzi którzy pracują na plaży że nie robisz nic. Masz kilka kiji i biegasz od jednego do drugiego. Czy to prawda że przeprowadziłeś się z rodziną na plaże? Woda i prąd są dzisiaj w cenie. To nie jest Pański folwark Panie Mietuś. To co wszyscy opowiadają to się w głowie nie mieści, kto i dla czego umieścił cię w ośrodku. Tak w nawiasie ciekawy jestem na jakim stanowisku jesteś zatrudniony? Słyszałem że przedstawiasz się jako menadżer ośrodka. Myśle że sezon letni bardzo wiele pokarze. Ktoś powinien cię po nim rozliczyć. Życze spokojnych połowów. A karte masz z opłaconymi składkami? Czy ciebie nie obowiązuje.

Odpowiedz Cytuj
Stefan GOŚĆ 17-06-09 14:47

Heh nie ma to jak zazdrość w stylu ,że ktoś kimś został w Białym Borze ,a chciałem nim zostać ja tyczy się to do Pana "Zygi". Swoją drogą jak wyraża  jakieś zastrzeżenia odnośnie kogoś to warto się podpisać imieniem i nazwiskiem pod swoją wypowiedzią.Wystarczy iść na plażę miejską i spojrzeć jak to miejsce się zmieniło od czasu przejęcia go przez gminę. -Powiększono m.in pas z piaskiem-Odnowiono pomosty na ,których wcześniej można było sobie nogi połamać-Odnowiono sprzęt wodny i zakupiono nowe urządzenia-Wyremątowano domki i wyposarzono je na nowo m.in w każdym domku nowy telewizor LCD-Kończy się remont kuchni-Otworzono klub Valvo ,w którym odbywają się dyskoteki(wreszcie miejsce gdzie młodzierz może się swobodnie w sobotni wieczór spotkać i wyszaleć) jednocześnie dyskoteka znajduje się w takim miejscu ,że nie ma problemów z zakłucaniem ciszy nad jeziorem i policja kontroluje rozejscie się uczestników.Oczywiście te 310 tys nie da się zainwestować od razu i od razu wykonać wszystkich prac co jest chyba logiczne z ekonomicznego punktu widzenia. Ale proszę zobaczyć ,że jeszcze sezon się nie zaczoł a domki są pełne na weekendy. Wreszcie odnośnie Pana Grabowskiego chcialbym zaznaczyć ,że teoretycznie powinien tam pracować tylko osiem godzin natomiast zostaje tam często po południami i na noce. A co do łowienia ryb to chyba każdemu po pracy należy się jakaś rozrywka. A co do tego ,że przebywa tam rodzina Pana Mietka to chyba normalne ,że rodzina chce przebywać ze swoim ojcem. A tak wogólę to radzę trochę poczytać i spojrzeć ,że wielu wybitnych przedsiębiorców ,którzy rozkręcali biznesy wcale nie miało wcześniej żadnego doświadczenia na stanowiskach kierowniczych i robiło zupełnie inne rzeczy. Liczy się przedewszystkim kreatywność i innowacyjność. Jeśli chodzi o wyporzyczanie sprzętu to jest prowadzona ewidencja ,w którą jeżeli ma ktoś wątpliwości może spojrzeć. Mietek Grabowski wcale nie nazywa się "menagerem" i tak się nie zachowuje. Bynajmniej nie widziałem go by siedział w biurze przed komputerem w garniturku, popijał kawkę i palił cygara Wręcz przeciwnie sam wykonuje wiele prac fizycznych(np. kosi trawę na terenie plaży) i gwarantuje zawsze miłą i życzliwą obsługę. Piszę czego byłem świadkiem i co wiem. Oczywiście zawszę zdarzają się jakieś błedy czy potknięcia ale myślę ,że suma zasług jest większa od tego. A tak wogólę to myślę ,że najlepiej bedzię ocenić pracę Pana kierownika na koniec sezonu kiedy będą jakieś wiążące wyniki jego pracy.Cóż w zazdrość boli a szczególnie w Białym Borze

Odpowiedz Cytuj
Krzysztof z Poznania GOŚĆ 27-07-09 22:58

Witajcie Przybyłem do ośrodka w lipcu byłem bardzo sceptycznie nastawiony. Obsługa na początku była naprawdę ok. jako że słyszałem o sławetnej dyskotece poprosiłem żonę aby poszła i zapytała się czy do czwartku będzie się odbywać dyskoteka czy tez nie ponieważ w czwartek chcieliśmy wyjechać. Żona przyszła i poinformowała mnie że nie. Dyskoteka miała być w sobotę taka dostała informację z recepcji. Pomyślałem super. generalnie do środy byłem bardzo zadowolony. Wygodne łóżka świeże pościele generalnie nie można nic zarzucić. No tak ale do środy, w środę o godzinie 21:00 zaczęło się dudnienie. Wiec idziemy z żona zapytać się co się stało przecież nie miało być dyskoteki do soboty. Po pół godzinie przyszedł Pan Grabowski naskoczył na mnie mówiąc że nas przysłali z poprzedniego ośrodka. W ogóle nie chciał z nami rozmawiać tłumaczył się tym że musi zarobić, że tylko dyskoteka jest dochodowa a domki nie przynoszą zysku. Z drugiej strony co mnie interesują jego problemy. Ja będąc na ośrodku jestem jego klientem. A klientów się w ten sposób nie traktuje. Zostałem oszukany. Późniejsze przeprosiny oraz zamiana domku który był 20m dalej nie rozwiązały sprawy. Spać położyłem się o 2:30. Mam pytanie jeśli jest zysk tylko z dyskoteki która nie jest tylko dla mieszkańców ośrodka mimo że jest na terenie ośrodka dlaczego zarządca nie zainwestuje w dyskotekę ? Dlaczego dyskoteki na która przyjeżdżają ludzie z całego Białego Boru i pewnie nie tylko, nie można przenieść poza ośrodek wypoczynkowy. Chodzący ludzie po ośrodku palący wszędzie papierosy, pijący wszędzie piwo nierzadko pijani nie ma co pisać dalej bo każdy wie jak wyglądają dyskoteki. To się wiąże z brakiem bezpieczeństwa na ośrodku. Wg mnie ośrodek nie ma szans zysku jeśli nie przeniesie się dyskoteki gdzie indziej. Dyskoteka jest w namiocie nie ma żadnego wyciszenia. Przyjazd z dziećmi wykluczony. My wczasowicze zostawiamy w Białym Borze ciężko zarobione pieniądze i chcemy być traktowani jak klienci a nie jak niepożądani goście którzy przeszkadzają w robieniu pieniędzy Panu Grabowskiemu.Oszukany wczasowicz

Odpowiedz Cytuj
Goście GOŚĆ 30-07-09 23:29

Tak macie Państwo racje my przeżyliśmy to samo w tym ośrodku. Pan Grabowski przedstawił nam się jako "administrator" ośrodka a tak naprawdę dba tylko o własne interesy bo dowiedzieliśmy się że dyskotekę on dzierżawi. Szyby się trzęsły do 2.30, dzieci płakały. My przyjechaliśmy odpocząć a nie na dyskotekę. Ośrodek jest super, miła obsługa, tylu ratowników i ratowniczek to jeszcze nie widziałam ogólnie super. Było super do środy. Pan Grabowski niech się zajmie dyskotekami gdzie indziej. Nie jest to człowiek który powinien "administrować" ośrodkowi należącemu do miasta. Mieliśmy polecić ośrodek znajomym ale gdy opowiedzieliśmy co się tam dzieje wybrali Kaszuby. Dziękujemy za pobyt ale więcej tam nie wrócimy.

Odpowiedz Cytuj
MIETUŚ GOŚĆ 20-08-09 18:34

Tak zlikwidujcie Dyskoteki na plaży a z tego ośrodka zróbcie Ciechocinek nie zapomnijcie też pozbyć się młodych ludzi ale dopiero po następnych wyborach bo to właśnie im wmawiacie przed każdymi wyborami jakie to macie wobec nich wspaniałe plany i czego to dla nich nie zrobicie. Młodzież w 95% to fajni ludzie często z nimi rozmawiam i są oburzeni tym że dyskoteka kojarzy wam się z czymś bardzo złym a przypomnijcie sobie imprezy z czasów jak to wy mieliście po 20 lat zabawy wiejskie dancingi itp. inaczej było ? szybko zapominacie pozdrawiam wszystkich imprezowiczów z Dyskoteki Na Plaży

Odpowiedz Cytuj



Wróć do tematów

Adres tej witryny: https://bialybor.istrefa.com

istrefa gmina Biały Bór | istrefa powiat szczecinecki | istrefa zachodniopomorskie | istrefa Polska

Biały Bór - miasto, gmina miejsko-wiejska, powiat szczecinecki, województwo zachodniopomorskie - portal lokalny
Kod pocztowy: 78-425


Info

  • Strona nie wymaga rejestracji ani logowania.
  • Każda nowa wypowiedź jest anonsowana na stronie głównej.

Szukaj...


Zgłoś problem...

Zgłoś problem techniczny związany z działaniem portalu.

Zgłoś problem